Wstęp
Spis treści
Większość aplikacji traci około 76 procent swoich konsumentów po pierwszych trzech miesiącach użytkowania. Jak zatem zbudować aplikację, która przyciągnie lojalnych użytkowników i będzie na tyle atrakcyjna, że stanie się opłacalną inwestycją dla firmy?

Budowanie aplikacji jest jak budowa domu. Od samego początku trzeba mieć na uwadze, jak będą wyglądać jego pokoje. W przypadku aplikacji również liczą się drobne niuanse. Zdaniem eksperta – Tomasza Mutera, współzałożyciela Droids on Roids - Cała magia aplikacji mobilnych polega na tym, że posiadając urządzenie mobilne możemy rozbudowywać jego możliwości i korzystać z nich w miejscu i czasie, w którym są najbardziej pomocne. Pomyśl o czynnościach które wygodniej byłoby wykonywać na telefonie lub tablecie w samochodzie, tramwaju, na spacerze lub w drodze do klienta. Wyobraź sobie, że telefon jest swoistym interfejsem do Twoich usług, za pomocą którego otrzymujesz i wysyłasz informacje.
Lekcja nr 1 – rejestracja
Każdy użytkownik Twojej aplikacji musi zmierzyć się z rejestracją. Ten proces często odbywa się przy pomocy Facebooka, emaila oraz dalszych etapów. Weź jednak pod uwagę to, że w przypadku użytkowników, którzy chcą skorzystać jedynie z wersji darmowej, kolejne etapy rejestracji będą dla nich frustrujące. Czy nie wystarczy im jedynie przycisk umożliwiający subskrypcję? Im mniej przycisków rejestracji, tym lepiej. Niecierpliwi użytkownicy będą szukać jakiegokolwiek pretekstu, aby wycofać się z pobierania aplikacji. Jeżeli nie korzystasz ze smartphonów, myśląc o stworzeniu aplikacji mobilnej przekaż nadzór nad jej wykonaniem osobie, która z tych aplikacji korzysta od dawna oraz która dobrze zna urządzenia mobilne z własnego doświadczenia – mówi Tomasz Muter - Zauważ, że urządzenia mobilne różnią się nie tylko rozmiarem od komputerów przenośnych. Posiadają one żyroskop, czujnik światła, często dwie kamery (przednią i tylną), moduł gps, moduł nfc, bluetooth, czujnik pola magnetycznego, ekran dotykowy, mikrofon i aparat, usb host, co pozwala dołączyć do telefonu dodatkowe akcesoria lub specjalistyczne urządzenia. Wykorzystaj to.
Lekcja nr 2 – funkcjonalność
Planujesz dla swojej aplikacji nowe funkcje, jednak nie jesteś pewien reakcji konsumentów? Zwróć uwagę na to, że nie wszystkie funkcjonalności będą przydatne użytkownikom. Jeśli twoja aplikacja został zaprojektowana w konkretnym celu, trzymaj się tej drogi. Dodawanie niepotrzebnych elementów może odebrać jej pierwotne przeznaczenie. Pomyśl o aplikacji mobilnej jak o narzędziu np. młotku. Do czego służy, jakie spełnia zadania, jak prostą ma budowę? Tak samo projektuj swoją aplikację. Mniej znaczy więcej, prosto - znaczy dobrze. Czy używałbyś młotkopiłopoziomicy? Wypisz najważniejsze funkcje planowanej aplikacji i wybierz tą, która jest potrzebna największej liczbie osób. I zapamiętaj: użytkownik na pewno szybciej napisze o bezużytecznej lub źle wykonanej funkcji niż o tej, która dobrze działa. Mało osób zwraca uwagę na rzeczy, które robią to, do czego zostały stworzone. Czy chwaliłeś się komuś, że Twój młotek wbija gwoździe? – podpowiada ekspert.
Lekcja nr 3 – odbiorcy
Wyzwaniem jest zapewnienie funkcjonalności, która przemawia do szerokiego grona odbiorców. Tutaj liczy się innowacyjność, spryt i przemyślana idea. Aby potencjalni klienci zechcieli poświęcić swój czas Twojej aplikacji, musisz zaproponować im ofertę, której nie posiada nikt inny. Upewnij się, że twój projekt jest elastyczny, konfigurowalny i intuicyjny. Aplikacje mobilne nierozerwalnie związane są z Internetem, a co za tym Idzie, aplikacje stale pobierają lub wysyłają dane. Wiele jest osób, które mają nawyk zamykania w aplikacji możliwie jak najwięcej danych tak, aby użytkownik nie musiał korzystać z sieci Internet. W nieuzasadnionych przypadkach jest to błąd i wprowadza poważne utrudnienia w zarządzaniu aplikacją. Biorąc pod uwagę trend coraz tańszego i wszechobecnego internetu mobilnego oraz praktycznie stały dostęp do sieci WiFi w domach, biurach i na uczelniach, zalecam przechowywać możliwie jak najwięcej danych w sieci – mówi Tomasz Muter.
Lekcja nr 4 – drobne szczegóły
Zwróć uwagę na małe rzeczy. Każdy element projektu, nawet zwykły przycisk aplikacji, należy rozpatrywać pod względem wydajności i funkcjonalności. Dodatkowo, przeprowadź badania nawet najdrobniejszych funkcji. Często okazuje się, że gdy aplikacja przechodzi iterację, zaczynają pojawiać się trudności w jej działaniu. Postaraj się unikać takich błędów. Jak mówi Tomasz Muter - Kiedy aplikacja jest już dostępna dla użytkowników, powinniśmy zwracać uwagę na każdą opinię, a zwłaszcza te negatywne, w oficjalnych marketach aplikacji. Dobrym pomysłem jest skierowanie negatywnego strumienia opinii na nasz własny system do czego idealnie nadają się wszelkie fora sugestii, np. UserVoice, Sugester, Get Satisfaction. Taką opcję warto udostępnić gdzieś w aplikacji w widocznym miejscu. Dzięki temu użytkownik zgłaszać będzie błędy bezpośrednio do nas oraz będzie czuł, że ma realny wpływ na aplikację. Na market natomiast trafi zdecydowanie więcej pozytywnych opinii. Testuj więc swoją aplikację na maksymalnie wielu urządzeniach oraz wykorzystaj narzędzia do dokładnego raportowania błędów (np. ACRA, Apphance, TestDroid, TestFlight).
Lekcja nr 5 - zmiany
Od momentu uruchomienia aplikacji należy śledzić zdanie użytkowników. Najbardziej należy skupiać się na negatywnych opiniach i natychmiast na nie reagować - Kiedy aplikacja będzie już dostępna dla użytkowników urządzeń mobilnych, musimy szybko i sprawnie reagować na powstałe błędy. Wykonawca powinien nam zapewnić szybką reakcję oraz dostępność. Bardzo trudno pozbyć się negatywnych opinii w App Store i Google Play. Nie bój się wprowadzać poprawek w ostatniej chwili. Aby przekonać się jak sprawuje się twój produkt, pozwól przetestować go zaufanym osobom. Dzięki temu będziesz mógł przewidzieć potencjalne problemy użytkowania i zacząć pracę nad ich rozwiązaniem. Użytkownicy, użytkując działającą aplikację, będą ją oceniać po tym jak wygląda i jak się z niej korzysta – mówi ekspert - Mniej miejsca oznacza, że większą uwagę powinieneś zwracać na prostotę obsługi oraz jakość wykonania elementów graficznych. Tutaj również sprawdza się zasada „mniej znaczy więcej”. Daj upust swojej kreatywności dopracowując efekty kliknięcia, sposoby przejścia między ekranami i projektując jednoznaczne ikony. Pamiętaj, aplikacja powinna być spójna graficznie i wymagać jak najmniej klikania, aby uzyskać pożądany efekt.
Lekcja nr 6 – promowanie
Dla swojej aplikacji zaplanuj również dobrą strategię marketingową. Im więcej miejsc, w których będą pojawiać się informacje o aplikacji, tym więcej użytkowników. Oni mogą zapewnić ci mnóstwo opinii, recenzji i rekomendacji. Sukces aplikacji gwarantowany.
http://www.web.gov.pl/aktualnosci/19_2448_jak-zbudowac-efektywna-aplikacje-w-szesciu-krokach.html