Wstęp
Spis treści
Pozytywne zakończenie długotrwałego sporu sądowego częstokroć nie wystarcza, aby przeciwnik dobrowolnie spełnił dochodzone świadczenie. Wówczas jest konieczne odwołanie się do procedur zmierzających do przymusowego wykonania tytułu, jakim dysponuje wierzyciel. O ile w postępowaniu z udziałem kontrahentów krajowych największym zmartwieniem wierzyciela w tym zakresie jest ustalenie majątku, z którego jest możliwe skuteczne zaspokojenie roszczenia, o tyle w postępowaniu o skutkach transgranicznych problemy te zdają się mnożyć. Poza określeniem możliwości majątkowych dłużnika, dochodzi bowiem konieczność ustalenia trybu, według którego należy postępować, aby wykonać orzeczenie wydane przeciwko dłużnikowi mającemu miejsce zamieszkania poza granicami państwa członkowskiego wydania orzeczenia.
Kierując się wytyczną uproszczenia i przyspieszenia procedur związanych z wykonaniem orzeczenia wydanego w jednym państwie członkowskim w innym bądź innych państwach członkowskich Unii Europejskiej oraz ograniczenia związanych z tym kosztów, prawodawca unijny systematycznie wprowadza rozwiązania zmierzające do urzeczywistnienia idei swobodnego przepływu orzeczeń (free movement of judgements).
Wraz z wejściem w życie tzw. rozporządzenia ,Bruksela I bis[1] można bez wątpienia stwierdzić, że w dziedzinie wzajemnego uznawania i wykonywania orzeczeń w Unii Europejskiej uproszczenia proceduralne poszły bardzo daleko. Wprowadzono bowiem powszechny model automatycznej wykonalności orzeczeń.
Zanim jednak przejdziemy do omówienia, na czym wskazana automatyczna wykonalność polega, celem lepszego zobrazowania istoty zmiany, jaka zaszła w zakresie procedur prawnych dotyczących wykonalności orzeczeń i innych tytułów prawnych w Unii Europejskiej, opowiedzmy o tym, jak to było[2] dotychczas.
Procedura stwierdzenia wykonalności (udzielenia exequatur)
Przed wejściem w życie rozporządzenia Bruksela I bis, podstawowym aktem prawnym regulującym procedurę przeniesienia skutków orzeczenia sądu krajowego na terytoria innych państw członkowskich było tzw. rozporządzenie Bruksela I[3].
O ile uznanie orzeczenia sądu jednego państwa członkowskiego na terenie innych państw członkowskich następowało z mocy prawa, o tyle jego wykonanie wymagało wszczęcia szczególnego postępowania o stwierdzenie wykonalności (udzielenie exequatur – swoistego zezwolenia na wykonanie)[4].
W ramach postępowania o nadanie orzeczeniu exequatur wyróżnić można dwa etapy: pierwszy toczący się bez udziału dłużnika oraz drugi – umożliwiający wniesienie środka zaskarżenia przez wnioskodawcę lub dłużnika. Jest to zatem postępowanie dwuinstancyjne, toczące się według procedury uregulowanej przez prawo państwa członkowskiego, w którym dochodzi się stwierdzenia wykonalności[5]. Zgodnie z polską ustawą Kodeks postępowania cywilnego[6], wnioskodawca legitymujący się orzeczeniem o stwierdzeniu wykonalności wydanym w pierwszej instancji może na jego podstawie wnioskować o zastosowanie środków zabezpieczających na majątku dłużnika[7]. To pewne uproszczenie, zwłaszcza że postępowanie przed sądem pierwszej instancji toczy się bez udziału dłużnika i ma na celu wywołanie efektu zaskoczenia. Sąd pierwszej instancji nie jest przy tym uprawniony do badania przesłanek odmowy stwierdzenia wykonalności wskazanych w rozporządzeniu[8]. Po przeprowadzeniu kontroli dotyczącej załączonych do wniosku dokumentów, sąd niezwłocznie stwierdza wykonalność orzeczenia lub innego tytułu.
Drugi etap postępowania, który może, ale nie musi się odbyć, jest inicjowany wniesieniem środka zaskarżenia przez dłużnika, otwierając możliwość badania podstaw odmowy stwierdzenia wykonalności. To etap kontradyktoryjny, spełniający wymóg zapewnienia możliwości wysłuchania obydwu stronom postępowania[9].
Specyfika postępowania o stwierdzenie wykonalności, w szczególności jego dwuinstancyjny charakter, nie pozwala na przyjęcie, że każdorazowo jest to postępowanie o charakterze prostej formalności. Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych w 2009 roku, które dotyczyły kosztów oraz długości trwania procedury exequatur w poszczególnych państwach członkowskich, przybliżona długość trwania postępowania w pierwszej instancji na terenie Niemiec wynosiła 3 tygodnie, w Polsce ‒ od 1 do 4 miesięcy. Czas trwania postępowania drugoinstancyjnego na terenie Niemiec określono na 1 do 6 miesięcy, przy czym wnioski, oczywiście bezzasadne, rozstrzygano w okresie 1 do 2 tygodni. W Polsce taka procedura trwała od 1 do 3 miesięcy, a we Włoszech nawet 2 lata[10]. Nie dziwi zatem fakt, że rozwój europejskiego prawa procesowego cywilnego zmierzał w kierunku uproszczenia procedur regulujących wzajemne respektowanie tytułów pochodzących z jednego państwa członkowskiego w innych państwach członkowskich.
Należy jednak zaznaczyć, że wraz z uchwaleniem nowego rozporządzenia Bruksela I bis postępowanie o stwierdzenie wykonalności nie straciło całkowicie na aktualności. Niezależnie bowiem od faktu, iż rozporządzenie Bruksela I bis uchyliło poprzednio obowiązujące rozporządzenie (WE) nr 44/2001, jego przepisy w dalszym ciągu znajdują zastosowanie do orzeczeń wydanych w postępowaniach sądowych wszczętych, do dokumentów urzędowych formalnie sporządzonych lub zarejestrowanych oraz do ugód sądowych zatwierdzonych lub zawartych przed dniem 10 stycznia 2015 roku, objętych zakresem zastosowania tego rozporządzenia. Na dziś procedury uregulowane rozporządzeniami Bruksela I i Bruksela I bis współistnieją, a dla szeregu wierzycieli procedura o stwierdzenie wykonalności pozostaje nadal jedną z alternatyw dla prowadzenia egzekucji w innym państwie członkowskim[11].
Automatyczna wykonalność orzeczeń
Idea automatycznej wykonalności tytułów pochodzących z jednego państwa członkowskiego w innych państwach członkowskich ma swoje źródło w dokumentach programowych instytucji europejskich powstałych jeszcze przed wejściem w życie rozporządzenia Bruksela I[12]. Z uwagi na różnice w systemach prawnych poszczególnych państw członkowskich, w tym różny stopień regulacji ochronnych dłużnika, zniesienie procedury exequatur miało następować stopniowo i sektorowo. Pierwszym aktem prawnym, w którym przyjęto model wykonalności zagranicznych orzeczeń bez konieczności udzielania im exequatur w państwie wykonania, było rozporządzenie nr 2201/2003[13]. Następnie przyszła kolej na Europejski Tytuł Egzekucyjny (ETE) dla roszczeń bezspornych, uregulowany rozporządzeniem nr 805/2004[14], stanowiącym jeden z najistotniejszych aktów prawnych z punktu widzenia rozwoju europejskiego prawa procesowego cywilnego dotyczącego kwestii wykonalności orzeczeń.
Na czym polegała idea przewidziana w rozporządzeniu ETE?
W uproszczeniu – tytuł prawny pochodzący z jednego państwa członkowskiego miał być wykonywany we wszystkich pozostałych państwach członkowskich[15], bez konieczności wszczynania jakiegokolwiek dodatkowego postępowania zmierzającego do stwierdzenia jego wykonalności. W praktyce wierzyciel legitymujący się korzystnym orzeczeniem sądu polskiego mógł zwracać się bezpośrednio do organów odpowiedzialnych za jego przymusowe wykonanie (odpowiednika polskiego komornika). Rozporządzenie ETE nie ujednolica jednak postępowania rozpoznawczego, w którym dochodzi do wydania orzeczenia lub innego aktu podlegającego wykonaniu w innym państwie członkowskim. Reguluje ono jedynie tryb nadawania odpowiedniego zaświadczenia umożliwiającego wierzycielowi jego wykonanie w pozostałych państwach członkowskich objętych zakresem zastosowania rozporządzenia. Przy modelu exequatur rozproszenie majątku dłużnika w różnych państwach członkowskich powodowało konieczność odrębnego wszczynania postępowania o stwierdzenie wykonalności w każdym ze wskazanych państw, co znacząco wydłużało czas jego przymusowej egzekucji.
Doszło zatem do zmiany w zakresie państwa, w którym jest prowadzone postępowanie zmierzające do wykonania orzeczenia zagranicznego. Postępowanie o stwierdzenie wykonalności jest prowadzone przed organami państwa członkowskiego wykonania orzeczenia, podczas gdy postępowanie w sprawie nadania zaświadczenia ETE toczy się w państwie członkowskim jego wydania. Wyłączono także istniejące na gruncie rozporządzenia Bruksela I podstawy odmowy uznania i stwierdzenia wykonalności. W istocie model automatycznej wykonalności umożliwia traktowanie zagranicznego orzeczenia w zakresie jego wykonania tak, jakby zostało ono wydane w państwie członkowskim wykonania[16].
Jak natomiast poradzono sobie z obawami o różnice w zakresie systemów prawnych poszczególnych państw członkowskich oraz gwarancji ochronnych przewidzianych dla dłużnika? Poza przyjęciem, do pewnego stopnia fikcyjnego, założenia, zgodnie z którym stopień ochrony prawnej udzielanej przez sądy wszystkich państw członkowskich jest zbliżony, ochronie dłużnika miało służyć wprowadzenie jednolitych minimalnych standardów postępowania.
Rozwiązanie wprowadzone rozporządzeniem ETE było przełomowe, jednak nie otworzyło ono drogi wszystkim podmiotom, których intencją było sprawne wykonanie orzeczenia na terenie innego lub innych państw członkowskich. Zakres jego zastosowania został ograniczony do roszczeń bezspornych, a zatem takich, w przypadku których dłużnik aktywnie i wyraźnie akceptuje orzeczenie lub też, poprzez brak podjęcia odpowiednich działań, orzeczenia tego nie kwestionuje. Ograniczenie to przekładało się na doniosłość praktyczną stosowania wskazanego aktu.
Rozporządzenie ETE nie stanowiło jednak ostatniego etapu rozwoju w zakresie respektowania w jednym państwie członkowskim skutków ochrony prawnej udzielonej w innym państwie członkowskim.
Kolejne rozporządzenia, na mocy których zrezygnowano z wymogu stwierdzenia wykonalności, to rozporządzenie nr 1896/2006 ustanawiające postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty oraz rozporządzenie nr 861/2007 regulujące europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń. Rozporządzenia te wprowadziły jednolite postępowanie rozpoznawcze na szczeblu unijnym. Pomimo atrakcyjności wskazanej idei, zakres zastosowania obydwu rozporządzeń w dalszym ciągu pozostaje ograniczony. Możliwość ubiegania się o uzyskanie europejskiego nakazu zapłaty w dalszym ciągu dotyczy roszczeń bezspornych, natomiast europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń posługuje się modelem ograniczenia kwotowego, którego wysokość aktualnie wynosi 2 tysiące euro[17].
Powszechny charakter modelu automatycznej wykonalności orzeczeń
Skoro model automatycznej wykonalności był już znany na poziomie funkcjonowania rozporządzenia ETE oraz dwóch dalszych rozporządzeń wprowadzających jednolite postępowanie rozpoznawcze na szczeblu europejskim, to na czym polegała zmiana jakościowa wprowadzona w rozporządzeniu Bruksela I bis?
Rozporządzenie to wprowadziło powszechny model automatycznej wykonalności orzeczeń w państwach członkowskich objętych zakresem jego zastosowania[18]. Na mocy rozporządzenia Bruksela I bis, orzeczenie, które stało się wykonalne w państwie pochodzenia, jest wykonalne w każdym innym państwie członkowskim bez potrzeby stwierdzania jego wykonalności[19].
Wierzyciel dysponujący prawomocnym i wykonalnym orzeczeniem wydanym przez sąd państwa pochodzenia w postępowaniu wszczętym po 10 stycznia 2015 r. może – po opatrzeniu go odpowiednim zaświadczeniem potwierdzającym jego wykonalność[20] – zwrócić się bezpośrednio do organów odpowiedzialnych za wykonanie orzeczenia na terenie państwa wykonania. Brak jest zatem konieczności wszczynania dwuetapowego postępowania o stwierdzenie jego wykonalności wywołującego skutki wyłącznie w obrębie państwa, w którym wnioskuje się o nadanie exequatur. Skutki uzyskania przymiotu wykonalności na terenie państwa członkowskiego pochodzenia orzeczenia rozciągają się na pozostałe państwa członkowskie. Procedura związana z wykonaniem orzeczenia jest regulowana przez prawo państwa wezwanego, jednakże jest ono wykonywane na tych samych warunkach, co orzeczenie wydane w wezwanym państwie członkowskim[21].
Czy tak daleko posunięta zmiana w zakresie modelu wykonalności orzeczeń w Unii Europejskiej pozostała bez wpływu na gwarancje procesowe dla dłużnika? Przeciwnie. Porównanie podstaw odmowy wykonania orzeczenia określonych w rozporządzeniu Bruksela I bis[22] z podstawami zastosowania wskazanego środka ochrony przewidzianymi w treści pozostałych rozporządzeń regulujących transgraniczne dochodzenie roszczeń[23] prowadzi do wniosku, że ich katalog przewidziany rozporządzeniem Bruksela I bis ma znacznie szerszy zakres. Szerszy jest również krąg podmiotów uprawnionych do złożenia wskazanego wniosku[24].
Podsumowanie
Wejście w życie rozporządzenia Bruksela I bis niewątpliwie doprowadziło do istotnej zmiany jakościowej w dziedzinie dochodzenia roszczeń w postępowaniach o skutkach transgranicznych. Rozporządzenie to przejęło model automatycznej wykonalności funkcjonujący dotychczas na podstawie rozporządzenia ETE. Obecnie możliwość odwołania się do automatycznej wykonalności orzeczeń nie ogranicza się już tylko do roszczeń bezspornych. Zaświadczenie pozwalające na wykonanie orzeczenia we wszystkich państwach członkowskich, w których dłużnik posiada majątek, może być nadane także orzeczeniu wydanemu w sprawie spornej. Nie dość, że realnie uproszczono dotychczasową procedurę, ograniczono także koszty związane z nadaniem orzeczeniu przymiotu wykonalności poza granicami państwa jego wydania. W ocenie Autorki niniejszego artykułu, w polskim porządku prawnym wniosek o nadanie orzeczeniu zaświadczenia, o którym mowa w art. 53 rozporządzenia Bruksela I bis, nie podlega opłacie sądowej[25].
Joanna Lubecka
adwokat
Adwokacka Spółka Partnerska Stawski Syty
Artykuł pochodzi z Biuletynu Euro Info (166)2016.
[1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1215/2012 z 12 grudnia 2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (wersja przekształcona) (Dz. Urz. UE L z 20 grudnia 2012 r.).
[2] A częściowo jest w dalszym ciągu – zgodnie z dyspozycją art. 66 ust. 1 i 2 rozporządzenia Bruksela I bis w związku z art. 80 tegoż rozporządzenia, jego przepisy mają zastosowanie wyłącznie do postępowań sądowych wszczętych, do formalnie sporządzonych lub zarejestrowanych dokumentów urzędowych oraz do ugód sądowych zatwierdzonych lub zawartych w dniu 10 stycznia 2015 roku lub po tej dacie. Z tej przyczyny sformułowanie ,,było dotychczas’’ jest pewnym uproszczeniem.
[3] Rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz. Urz. UE L 012 z dnia 16 stycznia 2001 r., s. 1‒23).
[4] Art. 38 ust. 1 uchylonego rozporządzenia Bruksela I orzeczenia wydane w jednym państwie członkowskim i w tym państwie wykonalne będą wykonywane w innym państwie członkowskim, jeżeli ich wykonalność w nim zostanie stwierdzona na wniosek uprawnionego.
[5] Art. 40 ust. 1 rozporządzenia Bruksela I.
[6] DzU z 1964 r., nr 43, poz. 296.
[7] Zgodnie z dyspozycją art. 11512 § 1 k.p.c. (DzU z 1964 r., nr 43, poz. 296), egzekucja na podstawie orzeczenia sądu państwa obcego może zostać wszczęta po uprawomocnieniu się postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. Do czasu upływu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie sądu okręgowego o nadaniu klauzuli wykonalności, a w razie wniesienia zażalenia ‒ do czasu jego rozpoznania przez sąd apelacyjny, postanowienie to stanowi tytuł zabezpieczenia.
[8] Art. 34 i 35 w zw. z art. 45 ust. 1 w związku z art. 41 rozporządzenia Bruksela I.
[9] Art. 43 ust. 3 rozporządzenia Bruksela I.
[10] Informacje opublikowane w dokumencie:,European Commission to cut red tape in crossborder court cases for businesses and consumers, IP/10/1705, sporządzonym w Strasburgu 14 grudnia 2010 r., dostępnym na stronie internetowej: http://europa.eu/rapid/press-release_IP-10-1705_en.htm
[11] Alternatywa ta ma oczywiście miejsce w sytuacji, gdy tytuł prawny jakim dysponuje wierzyciel upoważnia go do odwoływania się do pozostałych aktów prawnych z zakresu europejskiego prawa procesowego cywilnego.
[12] Koncepcja rezygnacji ze stwierdzenia wykonalności jako warunku wykonania w jednym państwie członkowskim orzeczenia wydanego w innym państwie członkowskim pojawiła się jednoznacznie we wnioskach końcowych ze spotkania Rady Europejskiej w Tampere w dniach 15 i 16 października 1999 roku.
[13] Aktualnie rozporządzenie Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylające rozporządzenie (WE) nr 1347/2000.
[14] Rozporządzenie (WE) nr 805/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 roku w sprawie utworzenia Europejskiego Tytułu Egzekucyjnego dla roszczeń bezspornych (Dz. Urz. UE L z dnia 30 kwietnia 2004 r.).
[15] Z wyjątkiem Danii.
[16] Punkt 8 motywów rozporządzenia ETE.
[17] Począwszy od 14 lipca 2017 r. będzie to kwota 5 tysięcy euro.
[18] Co do zasady akty prawne przyjmowane w ramach europejskiej współpracy sądowej nie mają zastosowania w Królestwie Danii. Związanie rozporządzeniem Bruksela I bis (a wcześniej rozporządzeniem Bruksela I) ma natomiast specyficzną podstawę w postaci umowy z dnia 19 października 2005 roku zawartej pomiędzy Królestwem Danii a Wspólnotą Europejską w sprawie właściwości sądów oraz uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych. Zgodnie z jej treścią, w przypadku zmian do rozporządzenia Bruksela I, Dania powiadamia Komisję o swej decyzji dotyczącej ewentualnego wdrożenia treści takich zmian. Pismem z dnia 20 grudnia 2012 roku Dania powiadomiła Komisję o swojej decyzji w sprawie wdrożenia treści rozporządzenia Bruksela I bis. Oznacza to, że przepisy rozporządzenia (UE) nr 1215/2012 mają zastosowanie do stosunków między Unią a Danią.
[19] Art. 39 rozporządzenia Bruksela I bis.
[20] O którym mowa w art. 53 rozporządzenia Bruksela I bis.
[21] Art. 41 ust. 1 rozporządzenia Bruksela I bis.
[22] Art. 46 w zw. z art. 45 rozporządzenia Bruksela I bis.
[23] Art. 22 rozporządzenia nr 861/2007 ustanawiającego europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń oraz art. 22 rozporządzenia nr 1896/2006 ustanawiającego postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty.
[24] Uprawnionym do złożenia wniosku o odmowę wykonania na podstawie rozporządzenia Bruksela I bis jest każda zainteresowana strona (On the application of any interested party / À la demande de toute partie intéressée), podczas gdy złożenie wskazanego wniosku na podstawie rozporządzenia nr 861/2007 ograniczone jest do strony, wobec której dochodzi się wykonania, a w przypadku rozporządzenia 1986/2006 do osoby pozwanego.
[25] Art. 24 ust. 2a i 2b ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (DzU z 2014 r., poz. 1025)Otwiera się w nowej karcie nie przewiduje jakoby opłacie sądowej wymienionej w treści wymienionego przepisu podlegał również wniosek o wydanie zaświadczenia potwierdzającego wykonalność orzeczenia, o którym mowa w art. 53 rozporządzenia Bruksela I bis, a przepisy ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (DzU z 2014 r., poz. 1025)Otwiera się w nowej karcie nie wskazują, aby wniosek ten podlegał opłacie podstawowej.